Zostawić, czy wyrzucić? Oto jest pytanie

porządki w szafie

Które ubrania wyrzucić, a które zostawić w swojej szafie? Taki dylemat ma wiele kobiet i to dość często. Nie jest to takie łatwe jakby się mogło wydawać, bo do swoich ubrań czasami mamy bardzo sentymentalny stosunek. Mężczyźni wcale nie są w tej kwestii lepsi, mój mąż ma ok. 20 t-shirtów “pamiątek”.. Przeglądałam wiele kobiecych szaf i chyba nigdy nie miałam poczucia, że w którejś z nich jest za mało ciuchów. Wręcz przeciwnie – kobiece szafy są zdecydowanie przepełnione. A dużo, wcale nie oznacza dobrze. Nie ilość się tu liczy, ale ciuchy dobrze dopasowane do Ciebie. Zanim więc, zabierzesz się za wiosenne porządki w swojej szafie lub garderobie przeczytaj moje rady, które mam nadzieję, ułatwią Ci podjęcie decyzji. To są tylko moje sugestie, ostateczny wybór i tak należy do Ciebie.

1. CIUCHY SĄ DO UBIERANIA. Zasada najważniejsza, do której będę się często w tym tekście odwoływać. Nasze ubrania pełnią wiele funkcji (ozdobną, ochronną itd.), ale kupujemy je po to, aby nosić. To oczywista oczywistość, prawda? A jednak nie mogłam się powstrzymać, aby Ci o niej przypomnieć 🙂

2. „PAMIĄTKI”. Trudna sprawa, wiem co mówię. Sama mam sukienkę, którą nosiłam 19 lat temu będąc w ciąży z moją córką.. Wiem, że czasami trudno się z pewnymi ubraniami rozstać, zwłaszcza z tymi, które przypominają nam błogie lata studenckie, czy liceum 🙂 Moim zdaniem ciuchów “pamiątek” nie trzeba się pozbywać (no chyba, że jest to połowa Twojej szafy), należy  tylko znaleźć dla nich odpowiednie miejsce. Dlatego, jeśli masz szczególny sentyment do pewnych ubrań, ale już ich od wielu lat nie ubierasz, to moja rada jest taka: włóż je do pudełka, podpisz „pamiątki” i schowaj.

3. „PO DOMU”. Zastanów się czy aby na pewno potrzebujesz 10 par dresów i leginsów, oraz 20 bluzek? Przecież robisz pranie, zakładam, że pewnie parę razy w tygodniu, więc po co Ci tyle ciuchów? Przy tej okazji taka mała dygresja – ubranie, które ubierasz w domu powinno być bardzo wygodne, ale na pewno nie może być niechlujne.

4. NIE TWÓJ ROZMIAR. Pozbądź się ubrań, które są na Ciebie za małe. Po prostu. Nie żebym Ci źle życzyła i wątpiła w Twoje postanowienia noworoczne, ale hm.. jestem kobietą i też sobie różne rzeczy postanawiam. Prawda jest taka, że jak nie wchodzisz w pewien ciuch od kliku lat, to raczej w najbliższym czasie też tak będzie. No cóż, brzmi dość drastycznie, ale taka jest prawda. Serio. Jak masz ciuchy, które są z koleji na Ciebie za duże, a kolor i fason są ok, to idź do krawcowej i je przerób (patrz pkt. 1).

5. UBRANIA, KTÓRYCH NIE NOSISZ  CO NAJMNIEJ DWA LATA  – pozbądź się (zrób komuś prezent, oddaj bardziej potrzebującym, zamień się z koleżanką lub sprzedaj). Uwierz mi, skoro nie nosisz ich już tak długo, to z jakiegoś powodu wyciągasz ze swojej szafy inne ubrania, a nie właśnie te. Nie sądzę aby zmieniło się to w najbliższym czasie (patrz pkt. 1)

6. UBRANIA ZNISZCZONE (poplamione, zmechacone, stare i zużyte) wyrzuć do kosza. Nic nie ma dożywotniej gwarancji, nasze ciuchy niestety też jej nie posiadają. Wiem, że czasami żal jest się pozbyć ulubionych spodni, czy butów, ale uwierz mi nawet najdroższa i bardzo firmowa rzecz, jak jest zniszczona – wygląda koszmarnie. Zniszczonych ubrań nie zostawiaj nawet na kupce „po domu” i broń boże nie dawaj nikomu w prezencie. Wyrzuć je..

W Twoje szafie powinny pozostać TYLKO ubrania, które lubisz, dobrze się w nich czujesz, są w dobrym stanie, w dobrym rozmiarze i pasują do Ciebie (fason +kolor). Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości – wróć do pkt 1.

Dla mnie porządki w szafie są rutynową, a nawet przyjemną czynnością, którą powtarzam 3 – 4 razy w roku.  Widzę w tym wiele zalet! Jak chcesz zgłębić ten temat i dowiedzieć się jak dobrze zorganizować swoją szafę to przeczytaj ten artykuł (tutaj).

 Powodzenia!

 

Zobacz również

Szafa dobrze zorganizowana